5 czerwca 2017

Na pewno chciałabyś, aby twoje dziecko lubiło samego siebie. Aby potrafiło mierzyć się z krytyką, aby było otwarte na doświadczenia i nowe znajomości. Aby wierzyło, że jest ważne i potrafiło wytrwale dążyć do celu. To marzenia wielu rodziców – marzenia, które mają szansę stać się rzeczywistością, ale tylko wtedy, gdy zadbasz o pewność siebie swojej pociechy.

To niezwykłe, jak wielu z nas ma problem z pewnością siebie – bardzo często z tego właśnie powodu „lądujemy” na wizytach u psychologa, gdzie próbujemy uporać się z niską samooceną. To z powodu niskiej pewności siebie tak bardzo przejmujemy się krytyką innych i potrafimy nie przespać z jej powodu kolejnej nocy. Brak pewności siebie jest jedną z najbardziej przykrych rzeczy, z jaką musimy się borykać. I każdy, kto choć odrobinę zna problem „od podszewki” chciałby uchronić przed nim dziecko. Wychować go na człowieka, który choć szanuje innych, potrafi postawić pewne granice i rozumie, że nie musi zadowolić wszystkich, aby czuć się dobrze. Człowieka, który wierzy w swoje umiejętności i potrafi cieszyć się ze swojego sukcesu bez poczucia, że pojawił się on przypadkiem. Człowieka dążącego do celu, wytrwałego i nieprzyzwalającego na to, by ktoś traktował go bez szacunku.

To jest możliwe do zrobienia. Co więcej – kształtowanie pewności siebie u dziecka wcale nie oznacza, że wychowujemy go na egocentryka i narcyza. Czymś zupełnie innym jest bowiem tworzenie w dziecku przeświadczenia, że jest pępkiem świata, któremu wszystko się należy od budowania poczucia, że jest się dobrym i ważnym człowiekiem, który może coś w życiu osiągnąć.

Przekonaliśmy cię, że warto pracować nad pewnością siebie u dziecka? Świetnie. W takim razie poznaj 8 sposobów na to, by dojść do celu.

1. Pozwól dziecku mieć obowiązki.

Wydawałoby się, że to oczywiste, prawda? A jednak tak wielu z nas wpada w pułapkę, którą można podsumować krótkim zdaniem: „Daj, lepiej ja to zrobię!”. Unikaj tego. Zachęcaj dziecko do podejmowania obowiązków i powtarzaj: „Musisz spróbować. Może uda ci się dopiero za dwudziestym razem, ale w końcu się uda”.

2. Szanuj swoje dziecko.

Nie wyzywaj go – to po pierwsze. Nie udawaj, że słuchasz, kiedy wcale tak nie jest. Kiedy poświęcasz mu uwagę, dajesz jednocześnie komunikat: „Jesteś ważny. Zasługujesz na to, aby poświęcać ci uwagę”. Ucz latorośl, jak nie powinna pozwalać do siebie mówić. Jeśli narzeka, że kolega wyzywa go od głupich, powiedz: „Wytłumacz, że powinien cię przeprosić. A jeśli nie chce, to pamiętaj, że nie musisz się z nim bawić i nie wszyscy w życiu muszą cię lubić. Mama też zna osoby, które jej nie lubią i po prostu nie rozmawiam z nimi zbyt często”.

3. Pozwól na własne wybory.

Oczywiście nie zawsze jest to możliwe – nie dasz dziecku na śniadanie budyniu czekoladowego tylko dlatego, że tego chce, prawda? Jeśli jednak twój syn upiera się na buty, które odrzucasz tylko z racji wyglądu – odpuść. I powiedz: „Ok. Mnie nie podobają się one kompletnie, ale to twoje buty i ty będziesz je nosił. Jeśli ci się podobają, to je weźmy”. W takich codziennych, drobnych sprawach podkreślaj, że dziecko ma prawo do wyboru i do swoich decyzji. I decyzje te nie muszą pokrywać się z decyzjami innych.

4. Chwal mądrze.

Nie bój się chwalić swoje dziecko – np. z obawy, że wyrośnie na egoistę. Chwal je, ale mądrze. Gdy zbudowało fantastyczną budowlę, nie bój się mu o tym powiedzieć. Gdy jednak widzisz, że nie postarało się nad rysunkiem, nie rozpuszczaj się w zachwytach. Powiedz po prostu: „chyba trochę ci się spieszyło, co? Pytam, bo ostatnio nie wyjeżdżałeś poza linie”.

5. Motywuj do działania.

Twoje dziecko nie musi być i na pewno nie będzie ekspertem od wszystkiego. Ale musi wiedzieć, że zawsze warto próbować i się sprawdzać. Motywuj je, mów: „Spróbuj! Jeśli dasz sobie radę, będziesz z siebie dumny. Jeśli nie, to chociaż się sprawdzisz”. Nie ograniczaj dziecka swoimi obawami i unikaj słów: „No nie wiem, ty się chyba do tego nie nadajesz”.

6. Pytaj: „a jak sądzisz?”

Kiedy twoja pociecha pyta cię o zdanie, nie wczuwaj się natychmiast w role wszystkowiedzącego autorytetu – to częsty błąd rodziców. Zamiast tego, zapytaj dziecko po prostu: „a jak sądzisz? Co powinieneś zrobić w tej sytuacji?”. Dajesz mu w ten sposób do zrozumienia, że wiele zależy od jego decyzji i oceny.

7. Niech waszym mottem stanie się: „nie poddawaj się”.

Niezależnie od tego, czy chodzi o naukę pływania, jazdę na rowerze czy nauczenie się wiązania sznurowadeł – powtarzaj dziecku, żeby się nie poddawało. Warto też sięgać do swoich doświadczeń. Mów na przykład: „Mama potrafi wiązać sznurowadła, prawda? A czy wiesz, że zanim się nauczyłam, musiałam próbować aż 60 razy? I nawet się rozpłakałam ze złości, ale się nie poddawałam. I dzisiaj nie jest to dla mnie żaden problem”.

8. Pokazuj dziecku swoją pewność siebie.

Na nic zdadzą się twoje wysiłki, jeśli dziecko nie będzie czerpało z dobrego – twojego, przykładu. Pokazuj dziecku, że jest ci ze sobą dobrze. Nie pozwalaj się obrażać, nie bój się powiedzieć: „nie” gdy tak czujesz, przyjmuj komplementy bez zaprzeczania, nie mów: „Oj, nie dam rady”, gdy nawet nie próbujesz. Twój przykład ma ogromne znaczenie, więc jeśli masz problem z pewnością siebie – zacznij nad nią pracować.