13 stycznia 2015

Mali pacjenci z 31 szpitalnych oddziałów dziecięcych w całym kraju stworzyli 3600 kartek dla powstańców z okazji 70. rocznicy Powstania Warszawskiego. Akcja ma niezaplanowany ciąg dalszy. Teraz powstańcy odpisują dzieciom – odbywa się prawdziwa lekcja historii w praktyce.

 

63 dni powstania – 63 dni tworzenia kartek. Przygotowały je dzieci przebywające w szpitalnych oddziałach dziecięcych. Zwykle były utrzymane w kolorystyce patriotycznej i bezpośrednio nawiązywały do symboliki powstańczej. To m.in. biało-czerwone kotyliony, symbole „Polski Walczącej” czy postaci powstańców, w tym przedstawiające małych żołnierzy. „Dziękujemy za wolność” – pisali mali bohaterowie walczący z chorobą do wielkich bohaterów walczących
w powstaniu.

Projekt „Kartka dla powstańca”, specjalna edycja ogólnopolskiego projektu „Kartka ze szpitala” prowadzonego przez Fundację Rosa od 2012 roku, ma nieplanowany ciąg dalszy. Powstańcy odpisują dzieciom na ich wyjątkowe pocztówki. „Wszystkim chorym dzieciom w całej Polsce życzę jak najszybszego powrotu do zdrowia i wiele radości w codziennym życiu. Żeby nigdy nie zaznały tragicznych, trudnych losów mojego pokolenia i mogły spędzić życie w spokoju”
– napisał Jerzy Wilczyński ps. „Lassiter”, uczestnik Powstania Warszawskiego.

Powstańcy byli bardzo wzruszeni kartkami przygotowanymi przez dzieci. Każda z nich była wykonana własnoręcznie, osobista i niepowtarzalna. Dzięki akcji „Kartka dla powstańca” wytworzyła się jedyna w swoim rodzaju więź międzypokoleniowa – mówi Katarzyna Galewska, rzecznik prasowy Fundacji Rosa.

Powstańców łączy też z dziećmi więź innego rodzaju, co często podkreślają w podziękowaniach. Przeżyli trudne chwile w czasie wojny, a mali pacjenci potrzebują odwagi do walki z chorobą.

Powstańcy są wdzięczni za pamięć, a dzieci cieszą się ze wsparcia. Tym bardziej, że podziwiają powstańców – mówi Katarzyna Galewska.

Akcja „Kartka dla powstańca” była dla małych pacjentów wyjątkową lekcją historii – tworząc kartki poznawali przyczyny i przebieg Powstania Warszawskiego, a także losy jego uczestników. Wielu powstańców, którzy otrzymali kartki, w momencie wybuchu walk było niewiele starszych niż mali pacjenci. – Ich odwaga to dla dzieci inspiracja do walki z przeciwnościami losu – dodaje rzecznik Fundacji Rosa.

„Życzę, abyś jak najszybciej wyszła ze szpitala i cieszyła się wolnością” – napisała Anna Tomaszewska, uczestniczka Powstania Warszawskiego, w podziękowaniach dla Pauliny.

2035

Dialog między powstańcami a małymi pacjentami, który rozwinął się spontanicznie, na pewno warto kontynuować. Już myślimy nad organizacją spotkań w szpitalach  – mówi Katarzyna Galewska.

 

Więcej informacji na temat projektu „Kartka ze szpitala”: http://fundacjarosa.pl/programy/kartka-ze-szpitala/