18 maja 2016

Kuchnia to miejsce, które może być dla dziecka ogromnym zagrożeniem, ale również doskonałym placem zabaw. Jeśli marzy Ci się kucharz w domu zacznij naukę gotowania już od najmłodszych lat. Skorzystaj z ciekawości dziecka i zatrudnij je w randze super pomocnika.

 

Kiedy wprowadzić dziecko do kuchni?

Już kilkumiesięczny szkrab chętnie poszuka sobie zajęcia w kuchni. Kiedy Twoje dziecko stabilnie siedzi i ma ochotę na zabawę możesz posadzić je na krzesełku do karmienia i pokazać różne kuchenne przedmioty. W pierwszych miesiącach najlepiej sprawdza się poznawanie świata kuchni od podszewki. Malca zachwyci zabawa plastikowymi łyżkami, miseczkami i kubkami. Ponadto doskonale sprawdzi się zabawa z różnymi sypkimi produktami np. mieszanie mąki czy cukru. Dzieci w pierwszym roku życia zachwycone są odkrywaniem świata przedmiotów wydających dźwięki. Dlatego każdy brzdąc chętnie sięga po mąkę ziemniaczaną, która tajemniczo skrzypi w paluszkach. Wraz z upływem czasu można podawać dziecku coraz to nowe produkty, które będzie mogło dotknąć, pobawić się nimi a nawet zjeść.

 

Co można wspólnie robić w kuchni?

W kuchni najczęściej przygotowuje się posiłki i właśnie to jest najlepszym zajęciem podczas kuchennych zabaw. Już roczne dziecko może zacząć swoją przygodę z gotowaniem. Na początek maluch może mieszać różne potrawy, dekorować je albo wrzucać produkty do miseczki. Dwulatkowi można zaproponować wspólne krojenie składników na sałatkę owocową lub warzywną. Trzeba jednak pamiętać, aby nóż był plastikowy i nieostry. Wspólne gotowanie to także doskonały sposób na niejadka. Zazwyczaj możliwość samodzielnego przygotowania potrawy jest zachętą do jej spróbowania i polubienia.
 

Ostrożnie w kuchni

Choć kuchnia to wspaniałe miejsce do wspólnych zabaw z mamą, to istnieje długa lista zasad, których Ty i Twój szkrab musicie przestrzegać, aby były one bezpieczne. Przede wszystkim dziecko nie może mieć kontaktu z przedmiotami, którymi może się skaleczyć. W pierwszej chwili na myśl przychodzą noże, ale takich przedmiotów jest znacznie więcej. Poza nożami dziecko nie powinno mieć kontaktu np. z puszkami, których krawędzie często są bardzo ostre. Warto też zwrócić uwagę, by malec nie sięgał po ciężkie przyrządy jak np. tłuczek do mięsa, którym może się uderzyć.  Kolejnym zagrożeniem są małe przedmioty takie jak np. ziarna grochu czy fasoli. W Twojej obecności są one zupełnie bezpieczną zabawka, ale kiedy dziecko jest samo, może je połknąć i zakrztusić się albo włożyć sobie do noska czy ucha, a to bardzo niebezpieczne. Także elektryczne urządzenia mogą stanowić zagrożenie dla kilkulatka. Mikser, ekspres do kawy czy czajnik to w tak młodym wieku tykające bomby. Na koniec warto wspomnieć o najbardziej oczywistych zagrożeniach takich jak gorące garnki czy włączanie urządzeń do prądu.