7 lutego 2017

Powiedzmy sobie szczerze – uwielbiamy, gdy ktoś zachwyca się naszą pociechą. Już od pierwszego dnia życia dziecka topi nam się serce na każde: „Jakie cudne rączki!” i „Och, jakiś ty śliczny!”. W związku z tym lubimy też podkreślać urok malca odpowiednimi ubraniami. Tylko jak to osiągnąć zimową porą?

Oto dziesięć zasad, dzięki którym nasz zimowy brzdąc będzie prezentował się fantastycznie:

  • Dobieraj ubrania kolorystycznie
  • Zasady łączenia kolorów są dosyć stałe. Granat pasuje do żółtego i musztardowego, zieleń do rudego, niebieski do białego, srebrnego i szarego. Oczywiście nie musisz stosować się do tych zasad bezwzględnie, ale unikaj zupełnie przypadkowego dobierania barw.

  • Przeglądaj blogi parentingowe
  • Bardzo popularne obecnie blogi zwykle prowadzone są przez mamy, które doskonale orientują się w trendach dla najmłodszych. Nie chodzi o to, by je kopiować, ale dostrzegać ogólną, modową tendencję. Te strony to kopalnia wskazówek!

  • Unikaj zbyt dużej ilości wzorów.
  • Myszka Miki na czapce i kominie, kurtka w różowe liście, rajstopki w radosne ptaszki – to zdecydowanie zbyt dużo wzorów jak na jednego, małego człowieka. Ubranie dziecka nie musi i nie powinno być bardzo stonowane, ale chaos też nie jest dobry. Postaw na jeden wzór i to raczej nie „od stóp do głów”.

  • Nie bój się kolorów.
  • Obecnie modna jest szarość, biel i czerń – to piękne kolory, ale jeśli nie przełamiesz ich jednym, kolorowym akcentem, to całość będzie dość przygnębiająca. Pojawiający się gdzieniegdzie neonowy żółty, różowy albo limonkowy będzie cudownym dopełnieniem dziecięcej stylizacji.

  • Ubieraj dziecko na cebulkę.
  • Jest to nie tylko wygodne, ale i efektowne. Na przykład wystająca spod bluzy grafika na koszulce nadaje zawadiackiego wyglądu.

  • Korzystaj z wyprzedaży.
  • Modne ubieranie dziecka nie musi być bardzo drogie. A na pewno takie nie będzie, jeśli zaczniesz kupować na wyprzedażach – np. na najnowszej wyprzedaży Coccodrillo. Przy odpowiednim przeliczeniu rozmiarów możesz ubrać dziecko już na kolejny, zimowy sezon!

  • Stawiaj na kolory bazowe.
  • Szarość, beż, biel, granat – to barwy bazowe, do których łatwo dobierzesz dodatki zarówno dla dziewczynki, jak i dla chłopca. Co więcej, są to kolory uniwersalne – pasuje do nich większość pozostałych.

  • Nie odkładaj ładnych ubrań „na okazje”.
  • Jeżeli twój półtoraroczny malec ma w szafie świetną, szarą marynarkę dresową, to nie odkładaj jej na specjalne okazje – przypuszczalnie założy ją tylko raz… i z niej wyrośnie. Wykorzystaj ciekawy ciuch i zakładaj go smykowi, gdy idziecie po prostu na spacer.

  • Jedna gama kolorystyczna.
  • Kupując coś dla dziecka, „przeglądnij” w głowie zawartość jego szafy. Staraj się dobrać kolor ubrania tak, by pasował do reszty – stworzysz w ten sposób jedną gamę kolorystyczną. A to umożliwi ci tworzenie różnych połączeń ubranek.

  • Dodatki, dodatki!

Nie są drogie, a to właśnie one dodają charakteru ubrankom malca. Czapki, buciki, szaliki, kominy, rękawiczki i opaski – odzwyczaj się od schematycznego myślenia, że dziecko musi mieć tylko po jednej sztuce lub parze na sezon. Mniej ich więcej w szafie, a skomponowanie modnego ubrania dla malca stanie się o wiele łatwiejsze.