27 stycznia 2017

Czasy sa takie, że dosłownie otaczamy się sprzętami multimedialnymi.

Dookoła nas są smartfony, tablety, ipody, ipady, komputery, notebooki i tak dalej. Sami doskonale wiemy jakie one mają na nas wpływ. Faktycznie, szalenie ułatwiają życie i pracę. Są doskonałe pod każdym technicznym względem. Ale nie da się ukryć, że na niektóre sfery wpływają destrukcyjnie. Na przykład na kontakty międzyludzkie.

W końcu po co wychodzić z domu skoro z przyjaciółmi można spotkać się na skype, albo porozmawiać na Facebooku? Telefon często jest pierwszą rzeczą na którą zerkamy po przebudzeniu i ostatnią przed zaśnięciem. Takie sprzęty silnie od siebie uzależniają. I niby doskonale wszyscy o tym wiemy, a jednak ciężko jest z tym nałogiem zerwać.
Pomijając to całe uzależnienie sprzęt multimedialny produkuje fale, które mają bardzo negatywny wpływ na zdrowie. Jakie dokładnie?
– mogą opóźniać rozwój ruchowy jak i umysłowy dziecka
– może powstać ryzyko otyłości i cukrzycy
– powodować w przyszłości problemy z uczeniem się
– zaburzyć rozwój pamięci i umiejętności skupiania się
– powodować kłopoty z zasypianiem i nerwowość
– osłabiać układ odpornościowy
– powodować bezsenność
– mówi się nawet, że może doprowadzić do rozwoju autyzmu, depresji, czy różnego rodzaju lęków
Nawet jeśli nie pozwalasz swojemu dziecku na korzystanie ze sprzętów multimedialnych zadbaj o to, żeby w mieszkaniu, albo chociaż w pomieszczeniu, w którym najczęściej maluch przebywa nie było tych sprzętów za wiele. Sama obecność dziecka w ich pobliżu może mieć zły wpływ na tak młody organizm.
Przez dużą ilość sprzętów elektronicznych w domu mogą występować problemy z oddychaniem z powodu ich nagrzewania się co z koli podnosi temperaturę powietrza. Fale, które powodują takie sprzęty mogą wpływać na koncentrację, odporność czy nawet zwiększyć podatność na alergie.
Jednym słowem wystrzegajmy się ich i chrońmy przed nimi dzieci.
Z pewnością maluchy będą lepiej się bawić biegając po dworze niż siedząc w domu wpatrzone w ekrany.