3 grudnia 2012

O zdrowotnych i rekreacyjnych walorach spacerów z dzieckiem wie każdy rodzic. Codzienna porcja świeżego powietrza i ruchu dostarczają hormonów szczęścia zarówno dziecku, jak i mamie i tacie. Z czasem jednak spacer tą samą alejką  w parku lub robienie babek w dobrze znanej piaskownicy na osiedlu nie wystarczają, bo dziecko potrzebuje poznawać świat, poszerzać horyzonty i zdobywać wiedzę. Zwłaszcza, gdy mieszka się w tak dużym i – z racji historii – ciekawym mieście jak Warszawa.

– Dziecko odczuwa naturalne pragnienie poznawania przestrzeni, w której żyje – mówi psycholog, Małgorzata Makoś. – Spacer jest więc doskonałą okazją do wzbogacania wiedzy o świecie. Maluch rusza się, czuje zapachy, dostrzega innych ludzi, budynki, przyrodę, a te wielozmysłowe doznania poszerzają świadomość siebie i otoczenia, co prowadzi do rozwoju zarówno poznawczego, jak i emocjonalnego – wyjaśnia Małgorzata Makoś. I dodaje:  – Mama daje dziecku pewność, że gdyby w otoczeniu pojawiło się coś nowego czy niebezpiecznego, obok  jest ktoś, kto wybawi z opresji. Używając języka psychologii rozwojowej, można powiedzieć, że mama stanowi bezpieczną bazę, a to poczucie bezpieczeństwa pozwala całą uwagę i energię bez reszty poświęcić na eksplorację środowiska.

Kiedy rozpocząć przygodę z odkrywaniem tajemnic stolicy? Jest to możliwe bardzo wcześnie, bo nawet trzylatek może być już chłonnym odbiorcą, który każdego roku, wraz z rozwojem, będzie odkrywał nowe, nieistotne wcześniej  dla niego elementy.

Z propozycją dla rodziców i dzieci w wieku od 3 do 8 lat wychodzi przewodnik „Spaceruj z dzieckiem. 30 pomysłów na spacer w Warszawie” wydawnictwa Sierra Madre. 30 pięknie ilustrowanych kart, na których znajduje się mapka oraz opis najciekawszych miejsc, przygotowano specjalnie z myślą o najmłodszych turystach, którzy jeszcze niezbyt pewnie poruszają się w epokach i dynastiach, ale z ciekawością obejrzą zamek, w którym mieszkała Złota Kaczka, a obecnie mieści się Muzeum Chopina. Przewodnik oferuje trasy na lato i zimę, na słoneczną i deszczową pogodę, łączy zwiedzanie przestrzeni miejskiej z odwiedzinami muzeów,  ciekawych z punktu widzenia dziecka.

Obok waloru edukacyjnego wspólnych spacerów, istotny jest też walor emocjonalny czyli tworzenie relacji: dziecko – rodzice, np. podczas wspólnego wyboru trasy spaceru czy w trakcie poszukiwania dodatkowych informacji na temat zwiedzanych miejsc. Rodzic – znawca Warszawy to skarb, ale to nie jest  warunek konieczny. Wspaniałym przeżyciem może być dla dziecka i rodziców wspólne czytanie legend, rozszerzanie wiedzy na temat obejrzanych podczas spaceru miejsc.  – Nie bez znaczenia jest bliska obecność mamy i taty. Czas, poświęcony przed dorosłego na wspólny spacer, rodzi w dziecku poczucie, że jest ważne, a to wielka  wartość w procesie budowania więzi – zapewnia psycholog.

Obok waloru edukacyjnego wspólnych spacerów, istotny jest też walor emocjonalny czyli tworzenie relacji: dziecko – rodzice, np. podczas wspólnego wyboru trasy spaceru czy w trakcie poszukiwania dodatkowych informacji na temat zwiedzanych miejsc. Rodzic – znawca Warszawy to skarb, ale to nie jest  warunek konieczny. Wspaniałym przeżyciem może być dla dziecka i rodziców wspólne czytanie legend, rozszerzanie wiedzy na temat obejrzanych podczas spaceru miejsc.  – Nie bez znaczenia jest bliska obecność mamy i taty. Czas, poświęcony przed dorosłego na wspólny spacer, rodzi w dziecku poczucie, że jest ważne, a to wielka  wartość w procesie budowania więzi – zapewnia psycholog.

Autor: Lidia Raś



Możliwość komentowania jest wyłączona.