1 stycznia 2017

Rok dobiega końca więc jakoś naturalnie przychodzi Ci robienie podsumowania.

Jak co roku, zresztą. Spisujesz listę postanowień, marzeń do spełnienia i celów do osiągnięcia. Wyciągasz listę sprzed roku, która skrzętnie schowałaś na dnie szafy. Przeglądasz i okazuje się, że nadal nie pojechałaś do wymarzonego Rzymu, że nadal palisz papierosy chociaż miałaś je rzucić i wciąż nie zgubiłaś tych znienawidzonych dodatkowych pięciu kilogramów. Jesteś zasmucona i rozczarowana samą sobą.

Teraz masz dwa wyjścia.

Albo się poddasz, zgnieciesz kartkę z postanowieniami i puścisz to w niepamięć nie ustalając żadnych nowych postanowień, albo weźmiesz się w garść ustalisz nową listę i będziesz ją skrupulatnie spełniać.
Sama się zastanów czy nadal chcesz stać w miejscu i czuć się tak jak do tej pory. A może w końcu chcesz być z siebie dumna, czuć się ze sobą lepiej i cieszyć się, że wykonałaś taką robotę by stać się lepszą.

Nowy rok zawsze ciągnie za sobą ustanawianie postanowień.

Wielu ludzi wtedy zaczyna chodzić na siłownie, zdrowo się odżywiać, rzucać nałogi, oszczędzać. I zazwyczaj jest tak, że po około miesiącu czy dwóch wszystko wraca do „normy”. Bo najnormalniej w świecie Ci ludzie zaczynają odpuszczać, poddawać się, mają słabą silną wolę i z tym nie walczą. Dlaczego ty miałabyś robić tak samo?
Jeśli dojrzałaś do tego, żeby faktycznie na dobre zmienić w sobie to czego nie lubisz to nie potrzebujesz do tego nowego roku, nowego miesiąca, tygodnia czy kolejnego poniedziałku. Jednakże nowy rok może być dodatkową motywacją.
Żeby Twój zapał znowu nie okazał się słomianym pomniejsz swoją listę postanowień. Nie potrzebujesz mieć piętnastu punktów. Wystarczą trzy najważniejsze. Ale przy ich spełnianiu dawaj z siebie sto procent. Do widocznych zmian zawsze trzeba dążyć mały krokami. Taki sposób jest najskuteczniejszy, wtedy masz największą pewność, że uzyskany efekt zastanie przy Tobie już na zawsze. To jest tak samo jak z efektem jojo, jeśli chcesz mieć coś od razu to jeśli nawet to zdobędziesz to na chwilę, a później wszystko i tak wróci do starej formy, najczęściej jeszcze z nawiązką. Mając tą wiedzę musisz uzbroić się w cierpliwość i każdego dnia robić kolejny mały krok naprzód.