20 grudnia 2016

„Jak ten czas szybko minął”, „Zaraz kolejne święta”, „Znowu święta”.

Znasz to? Słyszałaś nie raz? Sama tak mówisz? A kiedy pomyślałaś tak pierwszy raz? W październiku? W listopadzie? Ok, tylko dlaczego nie zaczęłaś już się do nich przygotowywać? Stwierdziłaś, że masz jeszcze sporo czasu?

No więc uświadamiam – nie, nie masz sporo czasu. Chyba, że święta Bożego Narodzenia spędzasz gdzieś daleko od domu na jakiejś ciepłej wyspie lub jedziesz się gościć do rodziny. Wtedy może faktycznie Twoje jedynie zmartwienie to to w co się ubierzesz. Pod warunkiem, że masz już upatrzone prezenty dla bliskich. Ale jeśli nie. Jeśli musisz przygotować dom na przyjazd rodziny, których chcesz ugościć przygotowanymi przez siebie potrawami i obdarować kupionymi przez siebie prezentami to naprawdę najlepszy czas, żeby już zacząć te przygotowania.

Sama nie lubię tego zostawiać już na grudzień.

Wtedy mam wrażenie, ze czas przyspiesza, zaczynam się denerwować, kupuje coś w amoku, jest dużo więcej ludzi w sklepach. To wprowadza taką atmosferę chaosu i nerwowości, a w grudniu wolałabym się skupić na samym przezywaniu świąt i na rodzinie. Uspokoić się i czerpać z tego czasu to co najlepsze, a nie w wigilię tuż po kolacji paść ze zmęczenia. Też tak masz? To weź kartkę, długopis i wszystko rozplanuj. Generalne porządki w domu możesz zrobić wcześniej.

Niektóre produkty potrzebne do przygotowania świątecznych potraw takie jak mąka, przyprawy czy soki możesz kupić z wyprzedzeniem Prezenty również możesz kupić wcześniej, a jeszcze wcześniej zacznij się zastawiać co danej osobie sprezentujesz, żebyś miała wszystko przemyślane i nie kupowała na oślep. Zaangażuj męża i dzieci do pomocy.

Przecież dom najlepiej ozdabia się całą rodziną. To też możecie zrobić wcześniej, a nie dzień przed wigilią. Mówi się, że one trwają trzy dni. Wigilia, Pierwszy Dzień Świąt i Drugi Dzień Świąt. Ale czy na pewno chcesz, żeby one tak szybko przeminęły tak jak szybko przeminął cały rok? Poczujcie te święta wcześniej. Nacieszcie się tym czasem. Zwolnijcie.