26 października 2016

Jeżeli Wasz syn ma trudności z oddawaniem moczu objawiające się dyskomfortem, pieczeniem, a nawet dolegliwościami bólowymi. Jeżeli dziecko cierpi na nawracające stany zapalne w okolicach cewki moczowej i prącia, a w moczu stwierdzono obecność bakterii, przyczyna może wcale nie leżeć w problemach z układem moczowym, a być wynikiem gromadzenia się moczu pod napletkiem na skutek jego zwężenia – stulejki. Czy jest się czym martwić i kiedy interweniować? O tym przeczytasz także tu:www.tourmedica.pl/blog/stulejka-problem-mezczyzn-malych-i-duzych/

Jak podają statystyki, na stulejkę cierpi 8-12% mężczyzn na świecie, a problem nie dotyczy wyłącznie dzieci płci męskiej, ale także osób dorosłych. Dolegliwość może mieć charakter wrodzony lub nabyty. Stulejka to nic innego jak anatomiczna nieprawidłowość polegająca na zwężeniu napletka, które uniemożliwia odsłonięcie żołędzi (stulejka pełna). Stulejkę niepełną stwierdza się, gdy żołądź można odsłonić częściowo, co może być przyczyną bólu, pękania, a nawet krwawienia z napletka, gdy istnieje możliwość całkowitego odprowadzenia napletka w stanie bez erekcji, a trudności występują we wzwodzie oraz gdy całkowicie odprowadzony napletek w stanie erekcji zaciska się w rowku zażołędnym. Stulejka nabyta u dzieci jest wynikiem niewłaściwej higieny i pielęgnacji. Schorzeniu temu sprzyjają nawracające stany zapalne cewki moczowej, żołędzi oraz napletka, a także komplikacje związane z przebiegiem cukrzycy spowodowane obecnością glukozy w moczu, a tym samym większą zapadalnością na infekcje.

Dlaczego to takie ważne? Nieleczona stulejka utrudnia życie seksualne, powodując nie tylko dyskomfort, lecz również ból, a w przypadku stulejki niepełnej – pogłębianie się dolegliwości. Uwięźnięcie napletka w rowku zażołędnym prowadzi do powstania załupka, który może powodować martwicę prącia. Stulejka jest także przyczyną trudności w utrzymaniu prawidłowej higieny prącia i nawracających stanów zapalnych.

Stulejka – czy niepokój jest konieczny?

Do pewnego etapu rozwoju dziecka stulejka jest stanem fizjologicznym, co oznacza, że niemożność odsłonięcia żołędzi jest jak najbardziej prawidłowym elementem rozwoju. U noworodków napletek jest sklejony z żołędzią za pomocą mastki. U dzieci starszych (na ogół do 2-3 roku życia) końcówka napletka jest za wąska i nie pozwala na przejście żołędzi. Brak możliwości pełnego odsłonięcia żołędzi może także wynikać ze zbyt krótkiego wędzidełka, choć tutaj mówimy już o innej jednostce chorobowej.

Jak podaje portal stulejka.com, jeszcze do niedawna w Stanach Zjednoczonych wszystkich chłopców poddawano zabiegowi obrzezania, co skutecznie zapobiegało rozwojowi stulejki. Obecnie około 60% rodziców w USA decyduje się na ten zabieg. W Europie rodzice dużo bardziej sceptycznie podchodzą do tego zabiegu, z tego też względu mali chłopcy wymagają odpowiedniej higieny i pielęgnacji. Z pewnością nie można pozwolić na odsuwanie napletka na siłę, gdyż powoduje to nierzadko jego pękanie, powstanie blizn na napletku i jest powodem rozwoju wielu przypadków stulejki.

Specjaliści na portalu stulejka.com radzą przede wszystkim nie panikować. Rodzicom chłopców, którzy nie przekroczyli pierwszego roku życia, nie zaleca się odsuwania napletka na siłę. Mastka, która skleja napletek z żołędzią, powinna odklejać się i wymywać samoistnie, procesu tego nie należy przyspieszać. Higiena prącia u chłopców w tym wieku powinna ograniczyć się do jego zewnętrznych części. Podejmowanie prób odsłonięcia napletka powinno odbywać się co 2-3 miesiące po ukończeniu 1 roku życia dziecka. Jeżeli próba się uda, wówczas należy wymyć żołądź z pozostałości mastki. Uwagę rodziców powinna zwrócić sytuacja, gdy dziecku, które ukończyło już 3 lata, wciąż nie można odprowadzić napletka. Rodzice takich chłopców powinni zwrócić się do urologa lub chirurga dziecięcego, który określi przyczynę tego stanu i zaproponuje odpowiednie leczenie – odklejenie napletka albo rozwiązanie chirurgiczne. Nie należy zatem panikować zbyt wcześnie, choć należy pamiętać o uważnej obserwacji i właściwej pielęgnacji, a w razie wątpliwości lub niepokojących objawów zwrócić się do urologa.