16 czerwca 2016

Problem biologicznego macierzyństwa praktycznie nie istnieje. Za Matkę uznawana jest kobieta, która urodziła dziecko. Choć obecnie istnieje niewielkie prawdopodobieństwo urodzenia dziecka genetycznie nie spokrewnionego z matką (sytuacja taka dotyczy dzieci poczętych metodą in vitro), to jest to tak rzadkie, że nikt nie poddaje w wątpliwość macierzyństwa. Zupełnie inaczej wygląda sprawa ojcostwa. Zgodnie z prawem ojciec biologiczny, a ojciec – opiekun prawny to pojęcia, które nie koniecznie muszą się pokrywać. Zobacz, co warto wiedzieć o prawnym podejściu do ojcostwa.

 

Domniemanie ojcostwa w związku małżeńskim

Zgodnie z polskim prawem ojcem dziecka, które zostało poczęte i urodzone w związku małżeńskim jest mąż kobiety rodzącej. Mężczyzna ten jest wpisywany w akt urodzenia dziecka automatycznie. Zgodnie z przepisami ma on pełnię praw rodzicielskich i w razie nieszczęśliwego wypadku np. śmierci matki podczas porodu, może podjąć się opieki nad noworodkiem bez żadnych procedur prawnych.

 

Ojcostwo w wolnych związkach

Zupełnie inaczej wygląda prawna strona ojcostwa w wolnych związkach. W tym wypadku o wpisaniu ojca do aktu urodzenia decyduje matka. Może podjąć decyzję o wpisaniu biologicznego ojca do aktu urodzenia, bądź też pominąć ten wpis i pozostawić w rubryce wpis „Ojciec nieznany”. Zazwyczaj zgłoszenie ojcostwa do urzędu nie nastręcza problemów. Ojciec biologiczny nabywa prawa rodzicielskie po wskazaniu go przez matkę. Jeśli ona tego nie zrobi wówczas  mężczyzna, który jest ojcem biologicznym nie posiada żadnych praw do dziecka. Zgodnie z prawem nie jest on ojcem nowonarodzonego dziecka. Sytuacje takie zdarzają się niezwykle rzadko i pojawiają się w momencie, gdy matka umrze przed porodem lub w okresie okołoporodowym. Wówczas nie może wskazać urzędowo ojca dziecka, w związku z czym staje się on dla dziecka obcym człowiekiem.

 

Kiedy tata nie jest tatą

W sytuacji, gdy ojciec biologiczny nie jest mężem matki, a matka nie wpisze go do aktu urodzenia, wówczas nie ma on praw rodzicielskich do niemowlęcia. W wypadku śmierci matki nie może zabrać dziecka do domu. Zgodnie z przepisami nie ma również prawa dowiadywać się o stan zdrowia noworodka. Nie może też spotykać się z dzieckiem. Kiedy matka nie żyje, a ojciec biologiczny nie jest rodzicem w sensie prawnym, wówczas to sąd rodzinny decyduje o  dalszych losach dziecka. Najczęściej w pierwszej kolejności odbywa się rozprawa ustalająca opiekuna prawnego oraz miejsce czasowego pobytu dziecka. W zależności od sytuacji rodzinnej dziecko może dostać się pod opiekę pełnoletniej osoby z najbliższej rodziny zmarłej matki np. babci lub cioci. Jeśli nie ma osoby, która przejęłaby opiekę nad noworodkiem wówczas sąd może skierować dziecko do niespokrewnionej rodziny zastępczej, pogotowia opiekuńczego lub innej jednostki sprawującej opiekę nad dziećmi z nieuregulowaną sytuacją prawną. Następnie ojciec biologiczny wykonuje badania genetyczne potwierdzające ojcostwo i na ich podstawie może starać się o sądowne uznanie ojcostwa. Po przejściu całej tej procedury uzyskuje on prawa rodzicielskie i może podjąć się opieki nad niemowlęciem.

 

Jak można zauważyć ojcostwo w związkach nieformalnych wcale nie jest takie oczywiste jakby się mogło wydawać. Większość par nie bierze pod uwagę możliwości śmierci matki w okresie okołoporodowym. Niestety takie sytuacje się zdarzają i wtedy pojawiają się problemy, które lawinowo spadają na najbliższych noworodka.