24 maja 2016

Zmielone zupki podajemy niemowlętom, które dopiero uczą się jeść. Z biegiem czasu maluchy pragną czegoś więcej i bardzo podoba im się gryzienie wszystkich składników dań. W tym czasie nie ma większych problemów z jedzeniem warzyw, owoców czy mięsa. Głośne „Nie chcę”, „Nie lubię” pojawia się zazwyczaj u przedszkolaków, które nagle nienawidzą wszystkich warzyw. Dla wielu mam przemycenie marchewki, groszku czy kalafiora w posiłku graniczy z cudem. Jednym z ciekawych sposobów na rozwiązanie tego problemu może okazać się powrót do korzeni – czyli zupy krem.

 

Jak przygotować zupę?

Choć w internecie i książkach kucharskich znajduje się wiele wspaniałych przepisów na ekskluzywne kremy, to można sobie je darować. Często wystarczy zmiksować zupę gotowaną dla wszystkich, aby powstał wspaniały krem. Doskonale do tego celu nadaje się zupa grzybowa, pieczarkowa, jarzynowa czy kalafiorowa. Dobrze zmiksowana masa odpowiednio udekorowana i nazwana nagle zmienia się w ulubione danie przedszkolaka.

 

Kolor – ma znaczenie

W przypadku kremów przygotowywanych dla dzieci, jednym z najważniejszych elementów jest ich kolor. Jeśli malec ma opory przed jedzeniem np. brązowej zupy z wielu warzyw, można zaserwować mu zieloną z groszku lub brokułów, białą z pora lub pieczarek, albo fioletową z jagód.

 

Dodatki do zupy

Kolejnym ważnym elementem są dodatki. Do kremów warzywnych można dodać małe lub duże grzanki czy paluszki chlebowe. Do zup słonych i słodkich można dodać groszek ptysiowy lub kilka makaronowych kokardek, rurek czy literek. Te dodatki sprawią, że zupa będzie bardziej sycąca i ładniejsza.

 

Nazwa zupy – strzał w dziesiątkę

Jeśli maluch nie lubi zupy o standardowej nazwie, wówczas warto podsunąć mu coś niezwykłego. Z pewnością zechce spróbować zupy UFO w kolorze zielonym. To co zdaniem przedszkolaka pochodzi wprost z innej planety dla Ciebie jest zupą z brokułów, zielonych szparagi lub groszku. Podobne chwyty można stosować również w przypadku innych kremów. Zupa Eskimosów będzie biała, a w tej roli może sprawdzić się np. pieczarkowa w kolorze brudnego śniegu, albo krem z pora. Brązowy krem warzywny to doskonała zupa leśna, którą zajadają się misie. Nazwy zup najlepiej dostosować do zainteresowań malucha.

 

Kilka trików kolorystycznych

Jeśli okaże się, że ulubiony kolor to różowy, a zupa nie chce taka wyjść, wówczas można wykorzystać naturalne barwniki. Kilka kropel soku z buraka sprawi, że biała zupa nabierze różowej barwy. Odrobina kurkumy nie wpłynie na smak zupy, ale zmieni jej kolor na żółty.

 

Czary- Mary i zupa zmienia kolor

Zabawa z kremami może być jeszcze lepsza, kiedy to malec wyczaruje kolorową zupę. Do talerza białego kremu wlej kilka kropel soku z buraka i pokaż dziecku, że jak wymiesza całość powstanie zupka różowa. Przekonasz się, że to będzie prawdziwy hit.

 

Choć wielu dorosłych nie przepada za papkami, którą przypominają swoją konsystencją zupy krem, to jednak dla dzieci w wieku przedszkolnym są one często ulubionym jedzeniem. Warto wypróbować podać zmielone zupki szczególnie dzieciom, które nie chcą jeść warzyw w naturalnej postaci. Być może krem okaże się sposobem na przemycenie witamin i mikroelementów do diety dziecka.