21 czerwca 2016

Na główce twojego maluszka pojawiły się żółte, grube, nieestetyczne łuski? To ciemieniucha. Na szczęście nie powoduje ona bólu ani swędzenia, jest to jedynie defekt estetyczny. Zobacz, czym dokładnie jest ta choroba i jak szybko sobie z nią poradzić.

Ciemieniucha to wina hormonów

Skóra głowy, podobnie jak całego ciała, wyposażona jest w gruczoły łojowe. Są one odpowiedzialne za produkcję łoju, czyli inaczej sebum. Substancja ta pozwala na utrzymywanie prawidłowego nawilżenia, miękkości i elastyczności skóry. Kolejnym zadaniem sebum jest ochrona przeciwgrzybicza i antybakteryjna. Jeśli jednak gruczoły łojowe pracują zbyt intensywnie, nadmiar łoju powodować może różnego rodzaju problemy skórne. Przez jakiś czas po narodzinach w organizmie dziecka krążyć mogą jeszcze hormony mamy, przyczyniając się do nadmiernej pracy gruczołów łojowych. Łój łączący się na skórze maluszka ze złuszczonymi komórkami naskórka tworzyć może żółtawe plamy, zasychające w postaci łusek. Takie właśnie zaburzenie nazywane jest ciemieniuchą.

Gdzie występuje ciemieniucha?

Ciemieniucha u niemowlaka dotyczy najczęściej skóry głowy – jak sama nazwa wskazuje, powstaje zazwyczaj w okolicach ciemiączka. Może pokrywać znaczne połacie skóry lub tworzyć niewielkie skupiska łusek. Dość często zmiany skórne zlokalizowane są też w okolicach brwi, noska oraz za uszami. Ciemieniucha pojawia się także pod pieluszką. Na szczęście ciemieniucha nie powoduje bólu ani uczucia dyskomfortu u dziecka. Jest to zatem jedynie problem natury estetycznej. Warto jednak odpowiednio się nią zająć, ponieważ grube łuski utrudniają skórze oddychanie.

Sposoby leczenia

Leczenie ciemieniuchy to przede wszystkim regularne usuwanie złuszczających się płatów skóry. Aby ułatwić odwarstwianie się łusek, warto stosować codzienne zabiegi pielęgnacyjne. Na kwadrans przed kąpielą należy posmarować zmienioną chorobowo skórę oliwką dla niemowląt. Można dodatkowo przykryć chore miejsce watą, również nasączoną oliwką. Po upływie piętnastu minut możemy przystąpić do wyczesywania odstających łusek za pomocą miękkiej szczoteczki. Pamiętajmy, aby nie robić tego zbyt mocno, aby nie podrażnić delikatnej skóry maluszka. Po tak przeprowadzonym zabiegu należy umyć główkę dziecka łagodnym szamponem oraz starannie osuszyć. W przypadku bardziej nasilonej lub trudniejszej do wyleczenia ciemieniuchy możemy się posiłkować specjalnymi kremami, dostępnymi w aptece. Pomocne mogą być także olejki zawierające wyciągi z brzozy oraz lipy – substancje te pomagają zmniejszyć wydzielanie sebum. Jeśli główka maluszka pokryta jest dużą ilością twardych, trudnych do usunięcia łusek, warto raz na jakiś czas pozostawić oliwkę na noc, przykrywając ją jedynie bawełnianą czapeczką. Dzięki temu rano możliwe będzie wyczesanie odwarstwiających się fragmentów skóry.

Ciemieniucha to źle wyglądająca, ale na szczęście niegroźna i bezbolesna dolegliwość. Aby skutecznie się jej pozbyć, należy pamiętać o systematycznej pielęgnacji.