23 września 2015

Na głowie miewamy nie tylko problemy życia codziennego, ale też dolegliwości skóry i włosów. I chyba każdy miał do czynienia z podobnymi dolegliwościami, choćby z potówkami w okresie niemowlęcym. Martwią się ci, którym włosy wypadają lub kiedy końcówki się rozdwajają. Mimo to nie zawsze zdajemy sobie sprawę, że nasza skóra lub włosy dotknięte są jakąś chorobą. W wypadku głowy i włosów większość chorób powodują czynniki fizyczne, chociaż przyczynami mogą być choćby zachowania z dziedziny natręctw.

Jedną z najbardziej uciążliwych i nieestetycznych dolegliwości związanych z włosami jest łupież, bowiem wizualnie zaznacza swoją obecność nie tylko na włosach ale choćby na kołnierzu i klapach marynarki. Łupież to efekt kilku czynników, choć głównym jest nadmierny łojotok sprzyjający rozmnażaniu się grzybów drożdżopodobnych.

Jednym ze sposobów na leczenie łupieżu jest przyspieszenie złuszczania się chorego naskórka poprzez zastosowanie odpowiednich szamponów, np. z siarczkiem selenu i kwasem salicylowym. Jednocześnie warto jest zrezygnować (przynajmniej na jakiś czas) z kosmetyków do stylizacji. Jedną z przyczyn zalegania łupieżu może być niezbyt dokładne płukanie głowy.

Nieco podobne objawy ma łojotokowe zapalenie skóry, które częściej dotyka niemowląt – tu łupież jest zażółcony i oprócz wspomnianych leczniczych szamponów warto dodatkowo stosować zawierające ketokonazol, cipropiroks i pirytionian cynku.

Głowę, zwłaszcza część szyjną może dotknąć również atopowe zapalenie skóry, przejawiające się świądem i zaczerwienieniem. W leczeniu tej przypadłości skuteczne bywają leki przeciwhistaminowe oraz naświetlanie promieniami UVB albo UVA po podaniu środków uczulających na światło. Należy unikać gorących kąpieli i wysuszania skóry, detergentów i kurzu.

Ropne zmiany wokół mieszka włosa tworzące niewielkie guzy mogą świadczyć o grzybicy, która w tym wypadku jest zaraźliwa. Jest to grzybica powierzchniowa. Natomiast jeśli mamy do czynienia z szarawą warstwą podobną do pleśni – wtedy jest to grzybica drobnozarodnikowa. Grzybice głowy mają jednocześnie wpływ na wygląd włosów, które matowieją. Grzybicy nie wyleczymy sami – tu jest konieczna wizyta u dermatologa.

Zbyt szybko przebiegający proces odnowy komórek może być przyczyną powstania łuszczycy. Przy leczeniu łuszczycy zaleca się stosowanie preparatów opóźniających łuszczenie naskórka. To są miedzy innymi maści. Jeśli te nie pomagają wtedy dermatolog może przepisać środki doustne.

Rzadziej spotykaną chorobą skory głowy może być wszawica, biorąca się nie koniecznie z higienicznych zaniedbań ale po prostu z bezpośredniego kontaktu. Tu skuteczne bywają, dostępne w aptekach bez recepty, szampony lub pianki.

Wspomnieliśmy o podłożu psychicznym dolegliwości skórnych głowy, czyli głównie o trichotilomanii polegającej na obsesyjnym drapaniu się, co skutkuje nierzadko zadrapaniami i ubytkami włosów. Tu raczej podstawą leczenia powinny być leki antydepresyjne i przeciwlękowe.