4 maja 2017

Sześcio-, siedmio- czy ośmiolatek bardzo często potrzebuje pomocy przy odrabianiu lekcji. Oczywiście większość rodziców jest bardzo otwartych na pomaganie… czasem aż za bardzo ;-). Zanim więc przyzwyczaimy naszą latorośl do tego, że robimy wiele za nią – naucz dziecko, jak się uczyć i pomagaj rozsądnie.

Zanim zaczniesz pomagać – ustal zasady.

Nawet solidna pomoc z twojej strony na niewiele się zda, jeżeli dziecko będzie zmęczone albo zniechęcone do nauki. Dlatego już od pierwszego dnia szkoły warto wdrożyć pewne zasady. Stały schemat pozwoli przyzwyczaić się dziecku do obowiązków i unikniecie narzekania na naukę. A to już pierwszy krok do owocnego pomagania.

Wśród tych ważnych zasad powinny znaleźć się:

• przerwa od nauki

Dziecko nie może zaczynać nauki czy odrabiania lekcji bezpośrednio po przyjściu ze szkoły – będzie na to zbyt zmęczone. Znacznie łatwiej będzie mu opanować materiał, jeśli będzie miał chociaż godzinę przerwy. Przez ten czas dobrze byłoby wyjść na spacer i dostarczyć młodemu organizmowi trochę więcej tlenu.

• stała pora

Nie tylko niemowlęta potrzebują stałego rytmu dnia – przyda się on także chodzącym do szkoły dzieciom. Jeśli to tylko możliwe, ustalcie konkretne pory nauki, np. od godziny 17 do 18.

• zero dodatkowych bodźców

W czasie odrabiania lekcji dziecko nie powinno się rozpraszać. Dlatego nie pozwalaj na to, by obok zeszytów o książek leżała komórka (dziecka lub twoja) albo aby w tle grał telewizor. Takie bodźce kompletnie dekoncentrują dzieci i znacznie utrudniają zrozumienie zadań.

Odrabianie lekcji – bądź przy dziecku, ale nie pracuj za nie!

Wśród licznych błędów, jakie popełniają rodzice pomagający dzieciom w odrabianiu lekcji, dwa są wyjątkowo częste. Mianowicie albo pomagamy za bardzo – właściwie odrabiając lekcje za dziecko, albo irytujemy się z powodu tego, że dziecko nie radzi sobie z zadaniami. Nasza pomoc powinna znaleźć się gdzieś pośrodku i opierać o trzy zasady:

• cierpliwie i spokojnie tłumacz polecenia

Niestety, nie wszystkie polecenia w podręcznikach napisane są w przystępny dla dziecka sposób. Bardzo często jest tak, że dziecko bez problemu poradziłoby sobie z zadaniem, gdyby tylko wiedziało, co ma tak naprawdę zrobić. Wytłumacz zatem polecenie w przystępny sposób i upewnij się, że smyk rozumie – niech powie ci to samo swoimi słowami.

• podawaj przykłady, ale nie rozwiązuj zadania za dziecko!

To właśnie działanie na przykładzie świetnie uzmysławia dziecku, na czym właściwie ma polegać jego praca. Unikaj jednak rozwiązywania zadań przygotowanych w książce. Jeśli np. dziecko ma nauczyć się mnożenia, pokaż mu o co chodzi na stworzonych przez siebie przykładach, a te książkowe niech opracuje już samodzielnie.

• bądź skoncentrowana

Twoja obecność przy dziecku podczas odrabiania lekcji jest bardzo ważna – przy tobie smyk będzie czuł się bezpieczniej i pewniej. Musisz jednak być skupiona! Sięganie po komórkę i pisanie smsów albo sprawdzanie Facebooka to nie do końca to, o co chodzi. Przypatruj się pracy dziecka, bądź skupiona i czujna. Dzięki temu wprowadzasz też atmosferę nauki i powagi.

Naucz dziecko, jak się uczyć!

Niezwykle ważną, aczkolwiek niedocenianą pomocą niesioną dziecku będzie… nauczenie go, jak się uczyć! Jest całe mnóstwo drobiazgów, które pozwolą twojemu dziecku znacznie szybciej, niż do tej pory, opanować zadany materiał bądź odrobić lekcje. Oto kilka sprawdzonych technik:

• pokaż dziecku, na czym polega zakreślanie

Oczywiście najpierw musicie zakupić kilka kolorowych zakreślaczy . Pokaż dziecku, że jeżeli zakreśli ważne dla niego informacje (np. daty), to nauka będzie o wiele łatwiejsza.

• wytłumacz, że zawsze warto rysować

Niezależnie od tego, czy chodzi o drzewo genealogiczne czy może o literki, po których piszemy „rz” – zawsze warto użyć rysunków. Dzięki takiemu przedstawieniu materiałów dziecko – zwłaszcza to o dobrej pamięci wzrokowej, będzie uczyć się szybciej.

• kup karteczki samoprzylepne

I pokaż dziecku, jak ich użyć. Jeśli malec musi nauczyć się słówek z języka angielskiego, poprzyklejaj karteczki ze słówkami w różnych miejscach. Na  przykład na lodówce przyklej kartkę z napisem „fridge”.

• naucz dziecko wierszyków

To kolejne, świetne ułatwienie. Gdy twoje dziecko nie może poradzić sobie np. z nauką literek, po których pisze się „rz”, nauczy go wierszyka: „Prosi babka Tadka, daj kawałek gnatka – jeszcze więcej chrzanu!”. Pierwsze litery słów z wierszyka to właśnie te, o które nam chodzi.
Kontroluj!

Nawet, jeśli twoje dziecko uparcie twierdzi, że nie ma żadnych lekcji do odrobienia – skontroluj to. W przeciwnym razie szybko może dojść do sytuacji, gdy malec narobi sobie masę zaległości. W tym przypadku kontrola to także forma pomocy.