3 czerwca 2019

W poprzednim artykule podpowiedzieliśmy Wam proste triki, które pozwalają zamienić nudne zwiedzanie w rodzinną super przygodę. Dziś pokażemy Wam nasze pomysły na zwiedzanie miast, które nawiązują do symboli, zabytków, historii i legend danego miejsca.
Przykładem takiej przygody jest poszukiwanie elementów maski weneckiej. Na początku opowiedzieliśmy synkowi bajkę o księżniczce, która upuściła swoją maskę karnawałową. Maska rozbiła się na kilka kawałków, które rozsypały się po całej Wenecji. Postanowiliśmy pomóc księżniczce odnaleźć wszystkie elementy. Na podstawie mapy musieliśmy dotrzeć do zabytków i wykonać zadania do nich przypisane. Po każdym wykonanym zadaniu podrzucaliśmy w pobliżu kawałek maski tak, by synek bez problemu go znalazł. Gdy udało nam się zebrać wszystkie kawałki, skleiliśmy maskę i zostawiliśmy dla księżniczki. która odwdzięczyła się nam podrzucając prezent podczas kolacji. Mina synka bezcenna, gdy kelnerka zamiast spaghetti postawiła przed nim prezent z listem do księżniczki i pamiątkową maską karnawałową 🙂 Taką grę łatwo przygotować – wystarczy zdjęcie maski pocięte na kawałki, mapa z zaznaczonymi zabytkami, zadania w kopercie, klej i symboliczny prezent. Do tego wciągnęliśmy w naszą zabawę gondoliera i kelnerkę. I ekstra przygoda gotowa!


Innym przykładem takiej gry jest tropienie złodziei słoneczników w Arles, małym miasteczku na południu Francji. Mieszkał tu Vincent van Gogh i to właśnie tu powstały najsławniejsze obrazy malarza z serii „Słoneczniki”. Gdy dotarliśmy do miasta wytłumaczyliśmy synkowi, że w mieście grasuje szajka złodziei słoneczników, która ukradła wszystkie kwiaty z miasta. Zniknęły one również z obrazów Vincenta van Gogha. By ratować miasto i bezcenne dzieła, musieliśmy odnaleźć w mieście starożytne zabytki i dowiedzieć się do czego służyły 2000 lat temu, a do czego wykorzystywane są dziś. Zwiedziliśmy arenę, teatr antyczny, katakumby – rozległą sieć korytarzy biegnących pod miastem, dotarliśmy do obeliksu i starożytnych term. Za każdym razem, gdy wykonaliśmy zadanie, wyciągaliśmy z koperty listę podejrzanych osób, które mogły maczać place w wielkiej kradzieży. Na podstawie 5 pytań synek musiał wskazać winnych. Na koniec zabawy okazało się, że pierwsze litery imion złapanych złodziejaszków układają się w wyraz KOPERTA.
Musieliśmy odnaleźć kopertę! Trochę czasu nam zajęło znalezienie jej, ale było warto . W kopercie znajdowały się tajemnicze współrzędne GPS. Wpisaliśmy je w nawigację i ruszyliśmy przed siebie.
Po 30 minutach jazdy naszym oczom ukazało się ogromne pole słoneczników. Hura! Odzyskaliśmy skradzione kwiaty i uratowaliśmy dzieła Van Gogha 😉 To była niezapomniana wyprawa, która nie dość, że była pełna historycznych ciekawostek, to jeszcze zaszczepiła w synku zainteresowanie
sztuką. A to wszystko dzięki mapie, zdjęciom podejrzanych, tajemniczej kopercie i słonecznikom 🙂


Polskie miasta również tak zwiedzamy! Przed przyjazdem do Warszawy Michał dostał maila od warszawskich Syrenek. Napisały w nim, że ich siostra, Syrena z herbu została porwana przez zakochanego w niej Trytona – chłopaka-syrenę z mitologii greckiej. W czasie porwania Syrenka wykrzykiwała różne cyfry, które słyszeli przyjaciele Syreny znani z historii i legend miejskich. Siostry podejrzewały, że to wskazówka, która pomoże im zorganizować misję ratunkową. Naszym zadaniem było dotrzeć do przyjaciół Syrenki i odszyfrować tajne wskazówki, dzięki którym Syrenka wróciła na herb Warszawy.


W Krakowie natomiast o pomoc poprosił sam Smok Wawelski. W mieście bowiem rozpanoszył się znany z krakowskich legend Czort, który postanowił zostać symbolem miasta. Jedynym sposobem na pozbycie się go było Tajne Zaklęcie, które powstało wieki temu, a którego fragmenty zna tylko Drużyna Smoka, czyli 14 najznamienitszych postaci związanych z Krakowem. I tak zamieniliśmy się się w Superposzukiwaczy Przygód i ruszyliśmy na pomoc Drużynie Smoka Podczas naszej
Tajnej Misji Michał poznał miasto, jego historię, zabytki i legendy. Łatwo jednak nie było. Bowiem w Krakowie jest pełno pułapek zastawionych przez Czorta, a on sam chciał poznać każdy odszyfrowany
przez nas wyraz.
Takie zwiedzanie, w których dzieci i rodzice zamieniają się w Superposzukiwaczy Przygód i ruszają na Tajne Misje to świetny pomysł na rodzinne przygody i zwiedzanie miasta bez marudzenia.
Polecamy Wam gorąco. Na podstawie naszych przygód powstały Niezbędniki Poszukiwacza Przygód przewodniki dla dzieci i gotowce dla rodziców na świetne, rodzinne przygody! Teraz Wy możecie pomóc Syrence lub Drużynie Smoka 🙂
Tekst i zdjęcia: Ola, Tomek i Michaś Dudek
www.globtroterek.com

Dodaj komentarz