16 kwietnia 2020

Gdy w nocy moczy się trzylatek, rodzice przymykają na to oko. Kiedy problem wciąż „zalega” u 4-latka, zaczyna wzbudzać to niepokój. Co jednak, gdy moczenie nocne wciąż występuje u dziecka 6-cio lub nawet 7-letniego? Jakie mogą być przyczyny i gdzie szukać pomocy?

Chociaż rodzicom moczących się w nocy dzieci ich przypadek wydaje się wyjątkowy, w istocie wcale taki nie jest. Jak wynika ze statystyk, aż co trzeci 4-latek miewa w nocy „wpadki” albo jeszcze w ogóle nie panuje nad pęcherzem w czasie snu. Wśród dzieci między 5 a 6 rokiem życia problem dotyczy aż co piątego smyka, a w grupie 7-latków moczy się aż 10% z nich. Co więcej, nawet u sporo starszych dzieci (nastolatków), może się pojawiać moczenie nocne.

„Mamo, znów się posiusiałem!” – kiedy do lekarza?

Przede wszystkim należy zauważyć, że w diagnostyce przyczyn moczenia się u dzieci należy rozgraniczyć moczenie się pierwotne i wtórne. To pierwsze występuje u dzieci, które nigdy nie przestały siusiać do łóżka (mimo nadziei rodziców). O moczeniu wtórnym mówimy z kolei wówczas, gdy dziecko już przed długi okres budziło się w nocy na siusiu (np. przez rok), po czym nagle przestało to robić.

Z dzieckiem nie panującym nad pęcherzem w okresie snu udajemy się do lekarza najwcześniej wtedy, gdy ma ono około 4 lat (pomijając oczywiście przypadki, w których coś nas niepokoi – np. przykry zapach moczu lub pieczenie sygnalizowane przez dziecko, a które może świadczyć o zapaleniu pęcherza). Warto jednak wiedzieć, że przypuszczalnie jedyne, co zrobi pediatra, to skierowanie dziecka na badanie USG pęcherza, wykluczające lub wskazujące na nieprawidłowości związane z układem moczowym. W większości przypadków badanie to wskazuje na brak jakichkolwiek problemów, a rodzice otrzymują zalecenie dalszego czekania na rozwój sytuacji (zwykle minimum do 7 roku życia).

Gdy moczy się 6/7-latek. Co robić?

W przypadku starszych dzieci konieczne jest już wykonanie pełniejszej diagnostyki. Oto, co może być przyczyną problemów oraz w jaki sposób może nam pomóc medycyna:

  • mała pojemność pęcherza

Ot tak, po prostu, pęcherz naszego dziecka może być mniejszy, niż pęcherze innych dzieci. W takim przypadku rozwiązaniem jest przepisanie dziecku leków, które mają za zadanie zmniejszać czucie pęcherza moczowego i rozluźniać jego mięśnie.

  • niedobór wazopresyny

Wazopresyna to hormon, który ma za zadanie zagęszczać mocz. U niektórych dzieci jest go za mało, co skutkuje niewystarczającym zagęszczeniem i większym wypełnieniem pęcherza. Dzieciom tym podaje się hormon w ramach suplementacji. Nie w tym przypadku obaw, że organizm dziecka zaprzestanie go produkować – jest to tylko doraźny środek, do którego zawsze można wrócić.

Stres przyczyną moczenia

U wielu dzieci – zwłaszcza u tych z problemem moczenia wtórnego, brak kontroli nad pęcherzem jest efektem stresu. Jeżeli zatem w twojej rodzinie zdarzyło się coś złego – rozwód, śmierć, kłopoty w szkole albo stresującego – narodziny rodzeństwa, przeprowadzka, a potem dziecko zaczęło się moczyć, to zdecydowanie warto porozmawiać na ten temat z psychologiem dziecięcym. Otrzymane wskazówki pomogą w podjęciu kolejnych kroków, mających na celu przywrócenie dziecka do równowagi psychicznej i zażegnanie problemu moczenia się.

Diagnoza? Mocny sen!

Niestety, w sporej części przypadków rodzice słyszą diagnozę: „Państwa syn/córka po prostu zbyt mocno śpi”. „Niestety”, ponieważ takie słowa wykluczają możliwość doraźnej pomocy. Jedyne, co możesz wówczas zrobić, to czekać na to, aż sytuacja samoistnie zacznie się zmieniać.

Warto pamiętać, że niezależnie od przyczyn problemu, należy przestrzegać ważnych zasad postępowania:

  • Nie wyśmiewaj dziecka.

Nie upokarzaj, nie krytykuj i na pewno – nie karz! To okrutne zachowanie, bo dziecko moczące się w nocy ma taką kontrolę nad tym zjawiskiem, jak my np. nad treścią snów (czyli żadnej). Wówczas do wstydu i zażenowania z powodu moczenia się dokładamy mu niepotrzebnych stresów.

  • Nie mów innym o problemie dziecka.

To nie jest temat do roztrząsania na forum. Jeśli jednak czujesz, że chciałabyś prosić kogoś o poradę albo wyżalić się, zrób to tylko w stronę godnej zaufania osoby i nigdy w towarzystwie samego zainteresowanego.

  • Staraj się nie doprowadzać do sytuacji, gdy dziecko zostanie wyśmiane.

Niestety, oznacza to ograniczenie noclegów poza domem. To przykre dla dziecka, ale jeszcze gorsza jest opcja, gdy smyk zostaje brutalnie wyśmiany przez inne dzieci.

  • Ogranicz picie na noc.

Dzieci moczące się w nocy ostatnią wodę czy sok powinny popijać na dwie godziny przed zaśnięciem. Zmniejsza to prawdopodobieństwo nocnej wpadki.

  • Prowadź dziecko do toalety po dwóch – trzech godzinach od zaśnięcia.

Czasem nawet „na śpiocha”, jeśli dziecko nie daje się dobudzić. Niech takie nocne przebudzania staną się waszym rytuałem, a z czasem poskutkuje to polepszeniem się sytuacji.

Dodaj komentarz