6 października 2016

Sprzątasz za dziecko zabawki? Ciągle je karmisz mimo, że umie już samo jeść?

Wybierasz za nie ubrania, zawiązujesz buty, odrabiasz lekcje? Decydujesz na jakie zajęcia dodatkowe powinno chodzić? Ustalasz cały plan dnia? Nie zostawiasz dziecka pod opieką babci czy męża? Słowem, jesteś przy dziecku non stop i we wszystkim go wyręczasz? Pojawiła się sytuacja, że musisz zostawić dziecko z opiekunką, ale ono wpada w panikę, zanosi się płaczem i nie wypuszcza Cię z rąk nawet na sekundę. Myślisz, że to dlatego, że tak bardzo Cię kocha, że chce być wyłącznie z Tobą? Poniekąd na pewno też.

Ale powód główny jest jeden – uzależniłaś je od siebie.

W szczególności młode matki, mają sposobność do tego, że nie odstępują dziecka na krok. Chcą ciągle przy nim być. Przez co, zazwyczaj zupełnie nie świadomie, nie pozwalają na zbudowanie więzi z pozostałymi członkami rodziny. Ale nie to jest największym problemem. On się pojawia wtedy gdy dziecko nie potrafi normalnie funkcjonować w środowisku, w którym jego mamy nie ma. Nie potrafi się w nim odnaleźć, nie czuje się bezpiecznie i komfortowo. Nie potrafi się rozluźnić, boi się zagrożenia bo wie, że nie ma kto go obronić. Bo zostało mu wpojone, że tylko z mamą może być bezpieczne. Dziecko przeżywa wstrząs, kiedy po kilku latach spędzania czasu wyłącznie z matką, lub zawsze w jej obecności zmuszone jest pójść gdzieś same lub zostać pod opieką innych osób. Jest zmieszane bo dla niego to nowa sytuacja.

Dlatego ważnym jest, żeby już od małego inicjować sytuacje, podczas których dzieckiem zajmuje się niania, ciocia lub dziadek, a mama ma czas dla siebie. Obojgu wyjdzie to na dobre. Dziecko w przyszłości będzie umiało się zaaklimatyzować w każdym środowisku i nie będzie miało problemu z nawiązywaniem kontaktów. Mama natomiast będzie miała chwilę na relaks i złapanie oddechu. To będzie jej czas na odpoczynek.

Mimo tego, że dziecko, szczególnie na początku swojego życia, potrzebuje Twojej pomocy, czasu i uwagi musisz pamiętać, że jest to indywidualna jednostka. Człowiek, może jeszcze nie do końca samodzielny, ale jednak nastąpi taki czas kiedy będzie musiało ze wszystkim poradzić sobie same. Nie przeszkadzaj mu, ale ucz go zaradności i niezależności.