12 października 2016

Poród jest czymś co często przeraża kobiety będące w ciąży. Szczególnie jeśli jest to ich pierwsze dziecko. Większość kobiet skłania się ku rodzeniu siłami natury mimo, iż nie wyobrażalnie boją się bólu i tego czy sobie poradzą. Od pewnego czasu popularność zdobywa, nie wszystkim znana, metoda rodzenia w wodzie. Czym tak naprawdę jest? Jakie są jego plusy i minusy?

Jak to wygląda?

Kobieta w pierwszej fazie porodu zanurzona jest w wodzie do głębokości maksimum 60 cm. Woda ma temperaturę 37°C, natomiast na sali jest około 26°C. Przez cały ten czas ciężarna jest podłączona do aparatu KTG, żeby można było obserwować akcje serca płodu. Zazwyczaj można spędzić w wannie 30 minut, by po tym czasie zrobić sobie pół godzinną przerwę. Większość kobiet przed samym finałem decyduje się przenieść się na łóżko. Jeśli jednak postanawia zostać do końca w wannie, dziecko rodzi się do wody i zostaje wyciągnięte z niej przez położną dopiero w momencie kiedy zaczyna silniej się poruszać. Wtedy też przecinana jest pępowina. Koszt takiego porodu w państwowej placówce to nawet 400 zł. Dodatkowo przeważnie trzeba również ukończyć przyszpitalny kurs rodzenia.
Niestety nie każda ciężarna kwalifikuje się do porodu w ten sposób. Nie zostanie do niego dopuszczona kobieta, która ma chorobę zakaźną, choroby układu krążenia lub problemy z ciśnieniem krwi. Nie dostanie również zgody na taki poród jeśli rozpoczął się przed terminem, płód jest źle ułożony lub gdy ciąża jest bliźniacza

Plusy

– woda ma właściwości kojące i odprężające
– zmniejsza potrzebę podania znieczulenia
– obniża poziom adrenaliny, a podnosi poziom endorfin
– nie ma potrzeby nacinania powłok krocza
– dzięki wyporności ciało staje się lżejsze
– hałas jest stłumiony
– następuje szybsze postępowanie rozwarcia
– poród trwa zazwyczaj krócej
– łagodzi szok porodowy dziecka
– zmniejsza się ryzyko niedotlenienia płodu

Minusy

– może dojść do zwiększonego krwawienia
– może dojść do spadku ciśnienia
– może wystąpić nadprodukcja endorfin
– jest mniej tlenu w powietrzu (więc ogranicza się liczbę osób przebywających na Sali)
– może dojść do przyspieszenia akcji serca
– po wyjęciu dziecka z wody może dojść do jego wyziębienia
– dziecko może zachłysnąć się wodą

Jeśli jednak kobieta nie kwalifikuje się do porodu w wodzie lub wcześniej nie podjęła takiej decyzji nie oznacza to, ze nie może skorzystać z pobytu w wannie w pierwszej fazie porodu. Może poprosić o to lekarza. To na pewno zniweluje ból i przyspieszy rozwarcie. Później jednak należy przejść na łóżko.
Poród w wodzie w Polsce staje się coraz popularniejszy. W wielu szpitalach, nawet w małych miejscowościach, są warunki, aby taki poród przeprowadzić. Korzyści z niego wynikających jest naprawdę sporo. Może więc warto się nad nim zastanowić?

Jakie Wy, Drogie Czytelniczki, macie zdanie na ten temat?