30 stycznia 2019

Chociaż „bum” na zarobkowe wyjazdy zagraniczne już minął, wyjeżdżających wciąż można liczyć w setkach. Wielu z nich to zmuszeni do takiego kroku mężczyźni, mający żony i małe dzieci. Jak sprawić, by maluchy zwyczajnie nie zapomniały o tacie? Jak umilić im trudny czas rozstania i wciąż zachować więź?

Sprawa jest trudna – w początkowych okresach rozstania wiele dzieci mocno buntuje się przeciwko takim zmianom. Jeżeli jednak podejdziecie do tych kwestii na spokojnie i rozsądnie zaplanujecie pewne zasady, macie sporą szansę na sukces.

Warto zrobić wszystko, aby go odnieść – czyli zapewnić ojcu rolę aktywnego, wciąż w jakiś sposób obecnego i ważnego członka rodziny. Dzięki waszym wspólnym działaniom odeprzecie bunt dziecka i pomożecie mu przetrwać trudne chwile. Co równie ważne, ojciec zachowa swój autorytet, a więzi między nim a dziećmi nie zostaną zerwane. Innymi słowy – choć będzie daleko, wciąż pozostanie bliski.

Oto, o czym w szczególności musicie pamiętać:

Ustalcie grafik rozmów

Szczęśliwie żyjemy w czasach, w których kontakt z osobą za granicą możemy mieć darmowy (przez Internet) oraz częsty. Wykorzystujcie to, ile się da – przede wszystkim tworząc grafik rozmów. Niech waszym stałym zwyczajem staje się półgodzinna rozmowa z tatą albo chociaż to, że codziennie wieczorem mówi dzieciom „dobranoc”.

Utrzymuj postanowienia ojca

W rękach matki w dużej mierze zależy to, jak dzieci będą postrzegać ojca. Przede wszystkim, nie lekceważ jego postanowień tylko dlatego, że jest on nieobecny. To nieuczciwe i pozwala dzieciom wysnuć przypuszczenie, że tata jest nieistotny, kiedy go nie ma.

Mów „zapytam tatę” i „postanowiliśmy z tatą”

Musicie pokazać dzieciom, że wciąż – choć mieszkacie osobno, decydujecie o wielu rzeczach wspólnie. Mów zatem: „Zapytam tatę, czy możesz iść do kina w piątek” oraz „Postanowiliśmy z tatą, że możesz przenocować u Zosi”. Niech są to wyraźnie wasze decyzje, a nie twoje. Nie stanie się też nic złego, jeśli czasem powiesz: „Zapytaj tatę. Jeśli on się zgodzi, to ja nie mam nic przeciwko”.

Nie strasz dzieci tatą

Czasem tak wygodnie jest powiedzieć: „Poczekajcie, niech tylko tata przyjedzie, to mu powiem, jacy byliście niegrzeczni!” A przecież nie o to wam chodzi. Nie chcesz, żeby dzieci bały się ojca albo żeby odgrywał rolę „straszaka”, prawda?

Nie narzekaj w obecności dzieci

Kobiecie zostającej w domu z małymi dziećmi nie jest łatwo – pamiętaj jednak, że jeśli masz ochotę ponarzekać, to rób to w obecności przyjaciółki, a nie dzieci. Im i tak jest trudno, nie powinny brać na siebie twojego ciężaru.

Zachęcaj do robienia prezentów dla taty

Kiedy twoja pociecha przynosi ci własnoręcznie narysowany rysunek, zachwyć się, a potem poproś o wykonanie drugiego dla taty („A teraz biegnij narysować drugi, dla tatusia. Pokażemy mu przez komputer, bardzo się ucieszy! Albo zrobimy zdjęcie, a tata sobie wydrukuje”). Ciągle przypominaj dziecku, że tata też jest ważny i że wciąż jest obecny w waszym życiu. Malec może mieć tendencje do małego zapominania o tym fakcie.

Odwiedzajcie się jak najczęściej, w miarę możliwości

Dla dobra dziecka ważne jest, aby wiedziało, gdzie tata pracuje i gdzie mieszka – jego postać „gdzieś daleko” będzie miała wówczas realniejsze kształty. Przy pierwszej sposobności odwiedźcie tatę i zostańcie w jego mieście kilka dni. Oczywiście równie ważne jest także to, aby sam tata przyjeżdżał możliwie jak najczęściej i na jak najdłużej.

Powrót taty: bez rozpieszczania

W wielu rodzinach jest tak, że powrót taty zza granicy oznacza kompletne załamanie zasad panujących w domu – i tak kilka razy do roku. Takie sytuacje generują konflikty i prowadzą do nierównego postrzegania rodziców przez dzieci. Oczywiste jest, że stęskniony tata pozwoli na więcej, ale przesada nie jest wskazana. Zachowujcie normalność.

Planujecie przyjazdy z wyprzedzeniem

Jeśli istnieje możliwość regulowania terminów przyjazdów taty, to ją wykorzystajcie. Niech jest obecny na pewno w szczególnych dniach – w urodziny dzieci, święta, na Dzień Ojca.

Tego nigdy nie mów!

Mamę, która zostaje z dzieckiem czy dziećmi w domu, czeka mnóstwo rozmów na temat wyjazdu ojca. Trzeba to przetrwać. Pamiętaj jednak, aby nigdy nie używać argumentu typu: „tatuś wyjechał, żebyśmy mogli kupować ci nowe zabawki i ubrania”. Dziecko nie może poczuć, że jest przyczyną wyjazdu swojego ojca. 

Dodaj komentarz