16 sierpnia 2016

Letnie zabawy na podwórku nie raz kończą się urazami. Niekiedy jest to rozcięte kolano, innym razem otarcia na łokciach, a jeszcze kiedy indziej stłuczenie. Dziś opiszemy jak reagować na te ostatnie. Choć zazwyczaj są najmniej widoczne, bo nie krwawią, to mogą być równie bolesne jak inne urazy.

 

Nie panikuj – zimny okład na początek z pewnością pomoże

W przypadku stłuczeń podobnie jak w przypadku innych zranień nie można panikować. Wszystkie emocje, które odczuwa rodzic przechodzą na dziecko, co zazwyczaj kończy się krzykiem i płaczem. Podejdź do sprawy spokojnie i zacznij działać. Na początek przygotuj zimny okład. Może to być okład żelowy schłodzony w lodówce albo mrożonka owinięta w ręcznik. Przyłóż go na stłuczone miejsce i trzymaj przez kilka minut, ale nie dłużej niż kwadrans. Zimny okład zmniejszy odczuwanie bólu. Pod wpływem chłodu skurczą się także naczynia krwionośne, co zapobiegnie powstaniu wylewu podskórnego.

 

Leki z apteki

Mając dzieci w domu warto mieć dobrze zaopatrzoną apteczkę. Leki przydają się na wiele urazów, również na stłuczenia. W tym ostatnim wypadku warto mieć spray lub żel o działaniu przeciwbólowym i przeciwzapalnym. Tego rodzaju leki można kupić bez recepty w aptece. Należy je nałożyć na miejsce stłuczenia po zdjęciu zimnego okładu. Środki z apteki przyspieszą gojenie się stłuczenia.

 

Ciepły okład

Dzień po stłuczeniu przyłóż w miejscu stłuczenia ciepły okład. Możesz do tego wykorzystać zgniecionego ziemniaka, włożonego do worka foliowego albo termofor. Ciepło spowoduje rozszerzenie się naczyń krwionośnych i przyspieszy wchłanianie się podskórnych wylewów.  Ciepły okład trzymaj w miejscu stłuczenia przez 10-15 minut.

 

Stłuczenia są często lekceważone, ponieważ w pierwszej chwili nie widać ich skutków. Warto jednak wiedzieć, że źle opatrzone mogą długi czas boleć, prowadzić do zasinienia oraz obrzęków. Dlatego warto się nimi szybko i odpowiednio zająć.