14 października 2016

Klasy 1-3 szkoły podstawowej to czas, który nauczyciele powinni poświęcić nie tylko na zaznajomienie uczniów z odpowiednim materiałem dydaktycznym, ale także świetny moment do rozbudzenia w dzieciach ciekawości i zachęcenia ich do kreatywnego myślenia. Wielu nauczycieli stara się przełamać pewien schemat i urozmaicić prowadzone przez siebie lekcje. Co można zrobić, jeśli chce się zerwać z rutyną i zainteresować maluchy czymś więcej?
Dzieci zawsze chętniej uczą się rzeczy, które są przedstawione w ciekawy sposób; nic dziwnego, że pedagodzy prowadzący zajęcia w nieszablonowy sposób cieszą się sympatią i zaufaniem uczniów. Sposobów na urozmaicenie lekcji jest wiele – od prowadzenia zajęć na świeżym powietrzu, przez korzystanie z innowacyjnych pomocy naukowych aż po wykorzystanie pokładów kreatywności drzemiących w każdym dziecku.

Dostarczanie różnych bodźców

Dla kilkuletniego dziecka przesiedzenie niemal godziny w jednym miejscu, bez możliwości swobodnego poruszania się, może być prawdziwą męczarnia. Uczniowie w tym wieku, którzy na każdych zajęciach mogą jedynie słuchać wywodu nauczyciela i wypełniać przygotowane zadania prawdopodobnie nie będą wykazywać zbyt wielkiej chęci do nauki. Lekcje szybko będą kojarzone z nudą, rutyną i surową dyscypliną. O ile uczenie dziecka dyscypliny (także przez pedagogów) jest jak najbardziej właściwe, o tyle skazywanie go na nudne zajęcia, nie dostarczające mu żadnych bodźców – już nie.
Każde dziecko preferuje inny styl uczenia się. To oznacza, że jeden uczeń nie będzie miał problemu z zapamiętaniem dużej ilości tekstu znajdującego się w książce, inny z kolei będzie wolał słuchać nauczyciela lub nagrań edukacyjnych. Niektóre dzieci najlepiej zapamiętują będąc w ruchu; to prawdopodobnie urodzeni kinestetycy. Wynika z tego, że każdy uczeń potrzebuje innych bodźców; najlepiej, jeśli nauczyciel będzie w stanie poprowadzić lekcję tak, by oddziaływać na różne zmysły – od wzroku i słuchu, przez dotyk, a nawet smak i zapach. Ważna jest także sama aktywność; dziecko zainteresowane i zaangażowane w lekcję więcej zapamięta. Oznacza to, że nauczyciel nie powinien bać się przeprowadzania niestandardowych lekcji – z daleka od ławek, a za to z różnymi pomocami naukowymi działającymi na wyobraźnię dzieci.

Dodatkowe pomoce naukowe

Korzystanie z innych, dodatkowych pomocy naukowych to kolejna metoda na urozmaicenie lekcji. Warto pamiętać, że posługiwanie się jedynie zwykłymi, obowiązkowymi podręcznikami, może okazać się dla dziecka zbyt nudne, a informacje w nim zawarte – podane nie zawsze w atrakcyjny sposób. Pomóc może stosowanie dodatkowych pomocy naukowych w najróżniejszych formach; warto sięgać zwłaszcza po takie, które zawierają dużo grafik, obrazków i fotografii (zbyt duża ilość tekstu, dodatkowo zbita w jednolity fragment, jest gorzej zapamiętywana przez ucznia). Dobrze, jeśli sama treść również jest przedstawiona w nietypowy sposób, tak, aby dziecko mogło uczyć się przez zabawę.
Należy jednocześnie pamiętać, by dodatkowe zeszyty ćwiczeń lub innego rodzaju pomoce naukowe były dobrze zredagowane, zawierały wiadomości, które pomogą rozszerzyć wiedzę dziecka, a także pozwalały mu wykonać jak najwięcej ćwiczeń utrwalających. Bardzo często nauczyciele nie decydują się na dodatkowe pomoce naukowe, obawiając się, że nie będą dostatecznie skorelowane z podręcznikami MEN. Pedagodzy, którzy mają takie obawy, mogą sięgnąć po jeden z dwóch zestawów ćwiczeń przygotowanych przez wydawnictwo WsiP – Tropicieli lub Ćwiczenia z pomysłem.

Propozycje od WsiP

Zarówno Tropiciele jak i Ćwiczenia z pomysłem to zeszyty ćwiczeń, które są dopasowane do tego, co dzieci znajdą w podręcznikach MEN. Zgadzają się przede wszystkim tematy; nauczyciel, realizując podstawę programową, może zatem swobodnie korzystać z wymienionych zeszytów ćwiczeń – dzięki temu poszerzy wiedzę dziecka. Co znajduje się w propozycjach od WsiP? Przede wszystkim dużo ciekawych, dodatkowych tekstów, które mogą zainteresować ucznia i udoskonalić jego czytanie ze zrozumieniem. Co ważne, teksty zamieszczone w zeszytach ćwiczeń to zarówno teksty literackie jak i popularnonaukowe czy użyteczne; to oznacza, że dziecko już od pierwszych klas podstawówki będzie miało do czynienia ze zróżnicowanymi materiałami.
Najmłodszym może spodobać się fakt, że w przypadku Tropicieli przez cały cykl ćwiczeń towarzyszy im ta sama bohaterka – Noni. Dzięki temu dzieci mogą zżyć się z nią, a nauka stanie się dla nich znacznie przyjemniejsza. Noni występuje także w cyklu powtórzeniowym, czyli w ćwiczeniach sprawdzających wiedzę uczniów.
Tropiciele i Ćwiczenia z pomysłem to także odpowiedni zestaw dla nauczycieli, którzy chcą urozmaicić naukę matematyki na tym poziomie. Trudności w rozumieniu matematyki przez uczniów klas podstawowych wynika często ze zbyt trudnego, niezrozumiałego dla nich przedstawienia zasad matematycznych; WsiP opracował czynnościową metodę nauczania matematyki. Oznacza to, że uczeń w pierwszej klasie szkoły podstawowej uczy się najpierw manipulowania przedmiotami, a następnie – operowania symbolami. To doskonała baza do bardziej zaawansowanych czynności, na które przychodzi czas w klasie drugiej i trzeciej. Co ważne, dziecko przez cały czas doskonali przede wszystkim logiczne myślenie; może także samodzielnie szukać nowych rozwiązań i rozwijać swoją kreatywność.
Co ważne, oba cykle zeszytów ćwiczeń znajdują się w ofercie dotacyjnej MEN – więcej informacji można znaleźć na www.wsip.pl.



Dodaj komentarz