21 lipca 2020

Nadszedł ten upragniony moment, moment na który z niecierpliwością czeka wiele rodzin – narodziny dziecka. Już w szpitalu jesteśmy zarzucane wieloma informacjami, a później, gdy wracamy do domu spotykamy się z jeszcze większym natłokiem „cennych rad”. Pomimo, że są udzielane w dobrej mierze potrafią czasami namieszać w głowie. Dotyczy to również mam, które zdecydowały się karmić swoje maleństwo piersią.

Karmisz piersią i zastanawiasz się co możesz jeść, a czego nie?

Istnieje dieta dla mam karmiących piersią, to jest oczywiste – dieta zbilansowana. Taka, która dostarczy Twojemu organizmowi potrzebne wartościowe składniki, a te następnie będą przekazywane wraz z pokarmem Twojemu maleństwu. Odżywiając się zdrowo dostarczasz swojemu dziecku wielu cennych składników.

Karmiąc piersią zatem możesz sobie pozwolić zjeść niezdrowe rzeczy lub wypić gazowany napój.
Warto ich jednak unikać i ograniczyć do minimum. Jednak jak się zje coś niezdrowego to świat się nie zawali.

Smażone potrawy, napoje gazowane, żadna kapusta, grzyby, cebula, kalafior itp. nie zaszkodzą dziecku. Możesz zatem jeść wszystko, od słodyczy po tłuste posiłki. Zapewne nie raz słyszałaś „ nie jedz, bo zaszkodzisz dziecku”, „ co jadłaś dzisiaj, że on/ ona tak płacze”, niestety wiele ludzi jak i położnych ma nieaktualną wiedzę. Natomiast najnowsze badania pokazują, że nie ma czegoś takiego jak dieta mamy karmiącej.  Pokarm jest produkowany z krwi, a nie z treści żołądka. Badania wskazują również, że nie ma sensu przechodzić na dietę eliminacyjną tak na wszelki wypadek. Spożywając alergeny zmniejsza się prawdopodobieństwo występowania alergii u dzieci. Ograniczyć spożywanie alergenów powinno się, jeśli faktycznie są ku temu przesłanki medyczne.

 Oczywiste jest jednak to, że nie można spożywać alkoholu, zażywać substancji psychoaktywnych, ponieważ one przechodzą do krwi w związku, z czym w wyprodukowanym pokarmie również będą. Unikać się powinno również żywności wysoko przetworzonej – to przede wszystkim sama chemia (konserwanty, barwniki itp.).

Mogę jeść wszystko, a niektóre kobiety stosują zgodnie z zaleceniem lekarza dietę np. bezmleczną?!

Tak, może się zdarzyć, że dziecko ma alergie pokarmową. Wtedy do pokarmu kobiecego przechodzą alergeny. W takim przypadku oczywiście należy stosować dietę. Warto jednak zanim przejdzie się na taka dietę przenalizować, pomyśleć, co może być przyczyną ciągłego płaczu dziecka. Z pewnością nie można wnioskować, że niemowlę ma alergie po jednorazowym pojawieniu się wyprysków, bądź po pojawieniu się niepokojącej z wyglądu kupce. Może jest to tzw. „czwarty trymestr” i dziecko potrzebuje czułości i bliskości.  Najczęściej problemy brzuszkowe pojawiają się, ponieważ dziecko ma niedojrzały układ trawienny. Jeśli po upływie 3- 4 tyg. od przejścia na restrykcyjną dietę nie ma poprawy w zachowaniu dziecka, to z pewnością nie jest to alergia. Można również zrobić testy alergologiczne z krwi dziecka są one jednak po pierwsze kosztowne, po drugie mało wiarygodne. 

Dodaj komentarz